Ten blog znajduje się w serwisie Polacy.eu.org
Dowiedz się więcej »
SpiritoLibero
 
strona główna · działy · tagi · o autorze · szukaj · Polacy.eu.org  
 

Polska2012.01.27 21:44

Premierów dwóch (nowa para co chce Księżyc ukraść)

 
 
Dzielny Donald, obecny pierwszy ministrant nasz, bierze z godnością na pierś całe odium za sprawę.
Jakby pierwszym ministrantem naszego rządu był ciągle Kaczyński Jarosław, to pewnie też tak godnie by się zachował. Takich dorobiliśmy się mężów stanu!
 
Słucham tego medialnego wrzasku na temat osławionych już AKCT – ów.
Faktem jest, że jednym uchem mi to wlatuje a drugim,czym prędzej ucieka. Ale skoro jest to „news” ostatnich dni to i ja pozwolę sobie na małą wrzutkę.

Według tego co pomalutku wycieka z naszych głównych przekaziorów wynika jasno, że całą tę aferę zaczynano skręcać już w odległym, 2006 roku.
Kto tam wtedy w Polsce rządził to już nie pamiętam. No... Nie jestem pamiętliwy (tak na krótki dystans, oczywiście:).
Ale ad rem..
Nikt przez te wszystkie lata nie zauważył żadnego przekrętu, żadnej próby tzw. „ograniczenia wolności obywatelskich” itd., itp.
Posnęli wszyscy.(*)

W tzw. pomiędzyczasie zmienił się tzw. rząd. I co?
I jajco... Takie kukułcze jajco, co to znowu nie wiadomo, kto wysiedział.
Dzielny Donald, obecny pierwszy ministrant nasz, bierze z godnością na pierś całe odium za sprawę.
Jakby pierwszym ministrantem naszego rządu był ciągle Kaczyński Jarosław, to pewnie też tak godnie by się zachował. Takich dorobiliśmy się mężów stanu!
Nie boją się gniewu motłochu (zwanego czasami „społeczeństwem” i „opinią publiczną”)!
A co im tam! Przecież POPiS wiecznie żywy!

Jak już ta unijna kura (kukułka?) zniosła to zgniłe jajo to wszystkim się podobało. Nikt nie zaprotestował.
Nikt.

Teraz, jak już mleko się rozlało i normalny stukacz w klawiaturę się dowiedział jak Go chcą, tak bez mydła... to wracamy do starych schematów.
Donald podpisuje ale obiecuje „szerokie konsultacje” przed ratyfikacją. Na jego usprawiedliwienie można powiedzieć, że to historyk a nie prawnik.
Bo cały ten schemat jest lekko (?...) głupkowaty.

Za to ten drugi od „skoku na księżyc” jest jednak prawnikiem... I to ponoć doktoryzowanym (muszę sprawdzić, kto był jego promotorem, (to może dużo wyjaśnić...).
Teraz dopiero „protestuje”. (sic!)

I mamy to co mamy...
Młodzież się podnieca, słusznie zresztą.
Starsi za chwilę zejdą do podziemia... ( A bo to pierwszy raz...).

I wszystko jest tak, jak ma być.
Tylko jedna mała prośba. Nie bądźcie naiwni. Tu już nic nie możemy zrobić. Choć dobrze, że się dowiedzieli co o tym myślimy.

Kariera takich dziwnych, globalnych ruchów legislacyjnych zaczęła się od osławionego „Patriotic Act” (znowu „acta” :) ustawy opracowanej w 30 dni po sławetnych atakach na WTC.
(Tak nawiasem mówiąc, to mimo, że Guantanamo jest pełne „terrorystów”, to jeszcze nikomu nie postawiono zarzutów, nikomu nie wytoczono procesu...)
Kongres USA przyjął ten liczący ponad 300 stron dokument błyskawicznie.

Patriotic Act to pierwszy z całej serii „dokumentów”, które oprócz proklamowania globalnej wojny przeciwko „terrorystom”, w sposób zasadniczy ograniczył wolności obywatelskie.
Więcej. Zapowiedział, że te wolności będą ciągle ograniczane, jeśli tylko sytuacja będzie tego wymagać.

A teraz mamy ACTA.
Trudno odmówić logiki i konsekwencji ustawiaczom świata.

Więc nie gniewajcie się niepotrzebnie na Kaczora (i) Donalda.
To nie oni winni.

A, że działają w duecie... Zawsze we dwóch raźniej po Księżyc.

(* ) Są jeszcze Ci co śpią pod Giewontem.
Jak się wkurzą, to się obudzą. 

 
2008 odsłon  średnio 5 (5 głosów)
zaloguj się lub załóż konto by oceniać i komentować   
Tagi: POPiS, Kaczor, Donald, Polska.
Re: Premierów dwóch (nowa para co chce Księżyc ukraść) 
Zenon Jaszczuk, 2012.01.27 o 22:03
Jarek.
Nu, to ja się i nie podniecam. Dzisiaj nawet napisałem Muftiemu, że te szopki problemowe sterowane na portalach mie wkurzają. Nie zabierałem głosu i nie zabieram. Ciekawe jaki będzie nastepny temat. A wkurza mnie to wszystko, bo już na NE kompletnie nie ma o czym poczytać. Tam walą tonami na zadany temat - Smoleńsk wiecznie żywy, marsze, obecnie ACTA. :-))))))Pozdrawiam
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Premierów dwóch (nowa para co chce Księżyc ukraść) 
J.Ruszkiewicz - SpiritoLibero, 2012.01.27 o 22:17
Ja też nie chciałem o tym pisać. (ACTA)
Ale chciałem trochę rozszerzyć "spectrum"...
Więcej nie napiszę.
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Premierów dwóch (nowa para co chce Księżyc ukraść) 
Zenon Jaszczuk, 2012.01.27 o 22:28
Jarek.
:-))) Pisz, pisz. Będziemy dotąd pisać, aż pióra zabiorą. Na tym zakończy się działalność. Oni o tym wiedzą. Pozdrawiam
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Premierów dwóch (nowa para co chce Księżyc ukraść) 
w.red, 2012.01.28 o 09:28
Mawiano kiedyś że "kłamstwo ma krótkie nogi" bo na nich daleko nie zajdzie, gdyż prędzej czy później noga się powinie i "sprawa się rypnie". Nie inaczej jest w tym przypadku. Ludziska mogli i mogą zobaczyć na własne oczy jak robiło i robi się "politykę" (to znaczy ich w ch..)
Jedni widzieli to od dawna, niektórzy zobaczyli to później. A dziś mogą zobaczyć to nawet ignoranci.
Rzecz w tym by to doświadczenie i sprawę która się rypła wykorzystać. Nie pozwalając jej zamieść pod dywan by pokryła ją pajęczyna zapomnienia (myślę tu o referendum w sprawie ACTA). To może być jak zapalnik w bombie. Zauważyło to bractwo wzajemnej adoracji i stara się teraz za wszelką cenę "bombę" mendialnie rozbroić. Stąd teraz występy "ałtorytetów" oraz "cyngli" by sprawę przykryć. Bo istotą jej wbrew ogólnemu przeświadczeniu nie jest ACTA lecz to że od ponad ćwierćwiecza ludzi robi się w wała. Tego przestraszył się mój "faworyt" RAŚ-owy Migalski swoim wyznaniem o omnipotencji i impotencji naszych "parlamentarzystów" bijąc się w piersi.
Natomiast wszystkim tym twierdzącym że już "po zawodach" i nie da się się nic zrobić tylko włożyć łeb w chomąto przypomnę słowa. Które były wypowiedziane w końcowym fragmencie "Człowieka ze stali" (po podpisaniu porozumień Gdańskich). To był dialog pomiędzy ówczesnym "bonzo" a dziennikarzem. Na pytanie którego "Co pan na to że podpisano porozumienie ?" Odpowiedział " To tylko nic nie znaczący świstek papieru, jak każda umowa". Po czym spokojnie odjechał. Okazalo się że nie "w siną dal", ale by robić interesy i "politykę". Ale o tym widz miał dopiero dowiedzieć później ;)
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Premierów dwóch (nowa para co chce Księżyc ukraść) 
Krzysztof J. Wojtas, 2012.01.28 o 09:35
No. ACTA podpisane; Tusk ustępliwy. Minie pół roku i Sejm uchwali. Może jeszcze coś dołożą.
Bo przeciw terrorystom być musi też.
A po drodze będzie o zagrożeniach hakerstwem, napadach na banki itd.

A tak przy okazji:
dlaczego akuroato i dopiero teraz?
Czy przypadkiem Tusk nie zaczął się zastanawiać, czy dać tę kasę do MFW?
No i sprawa udziału w decyzjach strefy euro - to w poniedziałek ma być. Teraz taki premier, który ma kłopoty to mniej samodzielny w decyzjach.
Jak podskoczy to mu się przypomni, że nawet Berlusconi padł.

A kim ten Annonimus jest? Tak przypadkowo zbieżnie nastąpił atak na strony rządu?

Cóż. Warto i na to popatrzeć z tej strony.
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Premierów dwóch (nowa para co chce Księżyc ukraść) 
Leszek, 2012.01.28 o 14:32
no cóż, w sprawie ACTA możemy tylko reagować na bieg wydarzeń. Oby właściwie. Możemy ten temat odpuścić ze stratą. Jest to też przypomnienie i ostatni dzwonek. Wkrótce zapanuje autocenzura, wiele rzeczy zniknie. Przespać? można...

Mnie np. dziwi, że nasza strona do tej pory nie wyszła na ulicę z protestem przeciw praktycznej totalitaryzacji życia: dyktat globalnego kapitału, wiązanie rąk wymiarowi sprawiedliwości, mafia, korupcja, opryski ludności. Przecież ludzie tym żyją nie mniej niż ACTA
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Premierów dwóch (nowa para co chce Księżyc ukraść) 
J.Ruszkiewicz - SpiritoLibero, 2012.01.28 o 15:30
Żadnego wychodzenia na ulicę!

Jak już będzie trza do lasu to i owszem :)
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Premierów dwóch (nowa para co chce Księżyc ukraść) 
Leszek, 2012.01.28 o 16:47
ta ulica to w sensie mówienia głośno, może nawet na ulicy ale nie w sensie wasze ulice nasze kamienice...
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Premierów dwóch (nowa para co chce Księżyc ukraść) 
Zenon Jaszczuk, 2012.01.28 o 18:36
Leszek.
Protestować możemy do u ..... śmierci. Zobacz na teorię spiskową i jej realizacje. Potem czipy, likwidacja pieniądza i obóz koncentracyjny jakiego swiat jeszcze nioe zaznał. A nie mało bestjalstwa zaznal , ale to bedzie pestka.:-))) Pozdrawiam
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Premierów dwóch (nowa para co chce Księżyc ukraść) 
Leszek, 2012.01.28 o 22:58
ja protesty widzę bardziej pragmatycznie. Nie jako cel sam w sobie.
pozdrawiam!
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Premierów dwóch (nowa para co chce Księżyc ukraść) 
Zenon Jaszczuk, 2012.01.29 o 10:47
Leszek.
Oczywiście ja też rozumię i myślę, że trzeba protestować. Jednak musimy robić coś więcej. Pozdrawiam
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Leszek 
w.red, 2012.01.28 o 19:39
Nie ma żadnej "naszej strony" bo o to by jej nie było skutecznie Sorosowi już zadbali :( Są tylko ludzie zdezorganizowani i pozbawieni przywództwa (a co za tym idzie realnej zorganizowanej siły).
Jest szansa na przełom o ile młodzierz nie da się wmanewrować w istniejący układ. To będzie prawdziwa opozycja zdolna zmieść naszych władców do kosza.
Po ACTA przyjdzie czas na resztę. To tylko kwestia czasu i woli by nie pozwolić rozmydlić tematu (co nota bene zapewne w mendiach wszelakiego typu zauważyłeś ^^ )
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Leszek 
Leszek, 2012.01.28 o 22:34
rozmydlanie widać wyraźnie. Chrzanią jakby protestujący domagali się darmowego ściągania pirckich filmów...
W.Redzie, ja się tak przyglądam od samiusieńkiego początku transrformacji i widzę to co Ty. Mówiąc o naszej stronie mówię o układzie my i oni. I dlatego pisałem o "ulicy". Więc skoro jesteśmy "my", jest sprawa i są narzędzie porozumiewania się... Ale jak to się mówi sen zimowy kiedyś się kończy -- jak misiowi brakuje sadełka.
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Leszek 
w.red, 2012.01.28 o 22:59
Wszyscy tu wiemy jak jest, wiemy też jak powinno być. Ale to z deczko za mało by coś zmienić. Przeciwko nam jest cała polityczno banksteraka mafia z "ałtorytetami" i medialnymi cynglami" usiłująca załgać rzeczywistość. A my nie możemy się zorganizować na tyle by dać im solidnego kopa w zad. Podzieleni, skłóceni i nieufni wobec siebie z niewiarą w jakiekolwiek pozytywne skutki staliśmy się łatwym łupem drobnych cwaniaczków i oszustów.
Tutaj i w kilku miejscach w sieci staramy się uczyć podstawowych zasad komunikacji. Znaczy się nie tylko pisania ale i czytania tego co który z nas ma do powiedzenia. Tu akurat nie mamy problemów, lecz gdzie indziej to nas przerasta. Nie potrafimy zrozumieć czym jest wspólnota i pojąć konieczności współpracy.
Ech.. nasi oprawcy i ich pieski dobrze wykonali robotę przez ostatnie ćwierćwiecze. Mimo to jeszcze mam nadzieję..
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Leszek 
Leszek, 2012.01.28 o 23:16
trudno wygrać z przeciwnikiem sprytnym, konsekwentnym i bogatym. Tak mi się zdawało, że ludzie się ruszą jak poczują kopa. Ale jest też tak, że nas kroją po plasterku. Kiedy jedni dostają po łbie, większość msa złudzenie względnej swobody i dostatku, więc nie krzyczy, nie stawia się. Aż ich samych dopadnie. I też inni się n ie bedą stawiać.
Problem z nami jako narodem jest taki, że -- choć to trudno przyznać -- zachłanni byliśmy od zawsze, i skłonni do wysługiwania się. Zawsze lubiliśmy się łudzić, że jakoś to będzie. Wielkie wojny wygrywaliśmy głównie dzięki sojusznikom, a odważni bywaliśmy głównie po kilku głębszych, co wciąż widać na dyskotekach.
Żeby udało się coś zrobić to najpierw trzeba przestać się łudzić. Rozejrzyjmy sie wokoło, ale nie po znajomych po linii, ale po sąsiadach, kolegach z pracy itp. Przecież jako tako rozumie co się dzieje mała garstka. I nawet jak dostaną po tyłku, to będą robili uśmiechnięte miny by się inni z nich nie śmiali albo nie triumfowali, że się komuś noga powinęła. Jesteśmy jednym z najmniej solidarnych społeczeństw i uwielbiamy się gryźć między sobą. Nawet to powiedzenie "polskie piekiełko" przecież to skądś się bierze. I te skłonności do zdrad, czy dla pieniędzy czy z czystej złośliwości, zawiści...

Najpierw musi nastąpić jakieś iopamiętanie. Po jakiejś większej katastrofie. Ale wtedy trzeba być gotowym by pokazać kierunek. Dlatego coś takiego jest tu czego nie ma np[. na NE. Tu jest jakaś dyskusja o podstawach. Tam głównie jarmark wiadomości. I targowisko próżności.
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Leszek 
w.red, 2012.01.29 o 06:51
Trafione. Ale też z "poczuciem winy" po tym rachunku sumienia nie można przesadzać ;) Praktycznie każda nacja ma sporo za uszami. Poza tym jesteśmy tylko, jeszcze ludźmi. Nie z marmuru, kamienia czy stali i do "świętości" nam daleko. Masz rację. Ale czy to aby przypadkiem nie są "grzechy główne" opisane w katechiźmie ? Ano właśnie.
Tak sobie mniamam, że trynd na porzucenie "wartości" lansowany powszechnie wcale nam nie służy. A jeśli dodać do tego ludzkie słabości to ...mamy to co mamy :(
Dość spojrzeć na historię, oraz niektóre państwa by dostrzec że były one silne siłą swych narodów (społeczeństw). Wtedy gdy stanowiły względny monolit ludzki ( skupiony wokół "wartości" i zasad). Lub też gdy narzucono w nich...dyktaturę (choć ta z reguły zawsze stanowiła wstęp do upadku).
Dlaczego kraje islamskie są tak groźne dla "unych" ?
Bo nie zdołali oni ich zinfiltrować jak społeczeństw "zachodnich". A nawet jeśli miałą tam miejsce ekspansja i "krety" się zdołały zainstalować. To na przeszkodzie ich kreciej robocie stanęła wiara (wartości), zasady (tradycja) i kultura wypracowane wiekami. Co czyniło i czyni je materiałem odpornym na indoktrynację do prowadzając "reformatorów" do wściekłości.
I na koniec. Może nie tyle lubimy się łudzić co nie boimy się marzyć. A że odkładamy obowiązki na "jutro" ? Cóż, bujanie w obłokach mniej męczy ^^
Inną sprawą jest że prawie zabito u nas poczucie wspólnoty i to niemal na każdej płaszczyźnie. Od rodziny poczynając. Choć ta jeszcze z trudem odpiera ataki. Ale z wolna wkrada się do niej patologia (dość spojrzeć na "newsy" :/
Dlatego. Jest tragicznie (choć mogłoby być gorzej).
A że jeszcze tak nie było żeby jakoś nie było. Przeto ide sobie jeszcze trochę pobujać w obłokach. W końcu niedziela :)

pozdrawiam
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Leszek 
Leszek, 2012.01.29 o 13:01
Zgadza sie. Nikt nie jest idealny. Ja dlatego dobrze się czuję ze swą polskością, że my raczej nie czyniliśmy świadomie i cynicznie zła, jak np. Marsjanie, Germanie czy wielu innych. Może to taka specyfika dobrze pojętego chrześcijanstwa na gruncie słowiańskim. Pomysły powiększenia stanu posiadania poprzez porozumienie, kompromisy. Na tym polegała idea liberum veto: trzeba się było utrzeć i wypracować kompromis. Powiększanie państwa przez unie. Sporo radykalnych idei wolnościowych. Kierowanie się rozsądkiem. To co było złe to raczej uleganie ludzkim słabościom lub obce wpływy cywilizacyjne.

Nawet do głowy mi nie przyszo żeby wzywać do poczucia winy czy żalu za grzechy. Chodzi o realizm w podejmowaniu działań. Budowanie rachub w oparciu o zafałszowany obrez rzeczywistiości może nas drogo kosztować. I czasem w tym sensie krytykuję coś, co niektórzy widzą jako "wartości" Dla mnie wartością jest to co opisujemy tu jako polskość, dobrze pojęta nauka Chrystusa. Boję się, że widząc wartiości instytucjonalnie możemy się nieźle poślizgnąć. Obym się mylił.

Monolit islamu jest póki co jego siłą, ale i potencjalną słabością, bo dążenie do poznawania świata, otwartości itp, jest czysto ludzkie i muzułmanie wychodzący ze wspólnoty trzymanej presją mściwego Boga, kar za łamanie szariatu i lęku przed współwyznawcami mogą się stać groźniejszymi wrogami kultur z jakich wyrastają niż np. inteligencja odchodząca od katolicyzmu. Znam trochę młodzieży wywodzącej się z kraju radykalnie islamskiego. Jak tylko mają trochę pieniędzy, to oni chętnie z tamtąd czmychają roztapiają się w Zachodzie. Dlatego tak podoba mi się umiarkowany islam suficki, alewicki (czy w ogóle szyicki jako nastawiony na ezoteryczne zrozumienie zasad wiary) czy nawet niektóre nowoczesne odmiany sunnizmu jak np. ruch Fethullaha Gulena, bo one pozwalają tym ludziom pozostać w tradycyjnych wspólnotach a jednocześnie umieć znależć odpowiedzi na pytania współczesności i obronić swą wiarę przed atakiem zewnętrznym. Ja sam od lat próbuję robić coś podobnego: osobom zniechęconym do katolicyzmu proponuję podejście do wiary oparte na racjonalistycznym przesłaniu polskiej tradycji chrześcijańskiej i wolnościowym nurcie wczesnej wiary opartej na mistycznym odbiorze czy inaczej gnozie Boga. Niestety jest to działanie trudne i na lata a wyzwania są pilne i zaciskają pętlę na szyi, więc różnice zdań w sprawach 'wartości' muszą ustąpić praktycznym działaniom ponad podziałami pozwalającym po prostu przeżyć i nie dać sie zniszczyć.

Swoją drogą łatwość z jaką nasi wrogowie osłabiają związek Polaków z tradycyjnymi wartościami to nie tylko oznaka siły naszych wrogów ale i słabości naszej tożsamości i jak już się jakimś cudem i na kredyt u Pana Boga uratujemy to warto będzie porozmawiać dlaczego ona jest tak relatywnie słaba. Sądzę, że motywację Polaka powinno się oprzeć na spójnej, przekonującej i doskonalącej człowieka religijności oraz na mocnym kręgosłupie powiązanej z nią polskości pokazującej wspólnotę naszego losu jako Polaków oraz naszą odrębną i czytelną misję cywilizacyjną. Te dwa filary w praktycznym ich zastosowaniu powinny dać oczywiste normy etyczne i, co daj Boże, powiązane z nimi prawodawstwo. Tradycyjny przekaz trafia do coraz mniejszej liczby ludzi, a więc i jego siła defensywna jest coraz mniejsza. Choć wciąż jakaś. Może i niemała i nie(d)oceniona.

pozdrawiam!
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Leszek 
w.red, 2012.01.29 o 16:48
Niestety, od "pracy u podstaw" nic nas nie uchroni. Tym bardziej, że mamy do czynienia z jawną dywersją.
Zatem "patrzeć w przyszłość", ale i nie zaniedbywać działań dziś (jeśli jest tylko po temu okazja).
Jeśli idzie o naszą słabość to widziałbym to o tyle inaczej że nie da się bez przerwy i bez konsekwencji przyjmować ciosów (a tych historia nam nie szczędziła).
Po resecie kompa nie mogę służyć linkiem do materiału na temat metod niszczenia państw i podporządkowywania sobie społeczeństw made in USRR (choć z drugiej strony dałbym sobie głowę uciąć że oni to skopiowali z "marsjańskich mądrości")To co obserwujemy jest skutkiem takich działąń i to nie tylko w naszym kraju.
Ale ..damy radę! Byle działać "zespół w zespół" w zgodzie z "wartościami". Nie tyle religijnymi co ogólnoludzkimi (choć akurat dla mnie są one tożsame) :)
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Leszek 
Adam39, 2012.01.29 o 18:13
W gruncie rzeczy w USSR od samego początku jego powstania i przez cały czas trwania, władzę w KGB sprawowali żydzi. I takie mądrości marsjańskie przekazywali swoim pracownikom. Oto link do strony filmu, który można obejrzeć w całości: +www.youtube.com
Bardzo lubię czytać wszystkie teksty Leszka. Ciekawe i mądre spostrzeżenia. Wnoszą dużo świeżej myśli i wiedzy.
Pozdrawiam
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Leszek 
Leszek, 2012.01.29 o 21:18
dzięki Wam wszystkim za dobre słowo. Szczerze mówiąc zanim się tu pojawiłem byłem załamany kiedy zastanawaiałem się nad szansami na wygrzebanie się z tej równi pochyłej.
pozdrawiam!
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
 
login:
hasło:
 
załóż konto, załóż bloga!
Więcej funkcji, w tym ocenianie i komentowanie artykułów.
odzyskaj hasło
najnowsze komentarze
Re: Obyś żył w ciekawych czasach...
Jozio z Londynu → J.Ruszkiewicz - SpiritoLibero
Re: Obyś żył w ciekawych czasach...
J.Ruszkiewicz - SpiritoLibero → esperance
Re: Obyś żył w ciekawych czasach...
esperance → MatiRani
Re: Obyś żył w ciekawych czasach...
Piotr Świtecki → MatiRani
Re: Obyś żył w ciekawych czasach...
MatiRani → Piotr Świtecki
Re: Obyś żył w ciekawych czasach...
Piotr Świtecki → MatiRani
Re: Obyś żył w ciekawych czasach...
MatiRani → esperance
Re: Obyś żył w ciekawych czasach...
Malawanda → J.Ruszkiewicz - SpiritoLibero
Re: Obyś żył w ciekawych czasach...
esperance → J.Ruszkiewicz - SpiritoLibero
Re: Ukrainy już nie ma
Adam39 → J.Ruszkiewicz - SpiritoLibero
Re: Ukrainy już nie ma
MatiRani → J.Ruszkiewicz - SpiritoLibero
Re: Złapał Kozak Tatarzyna...
Piotr Świtecki → J.Ruszkiewicz - SpiritoLibero
Re: Ukrainy już nie ma
MatiRani → Piotr Świtecki
Re: Ukrainy już nie ma
Piotr Świtecki → MatiRani
więcej…